W pl niedawno psy zamkneły
napisy.org, potem grupka hackerów wkurzyla sie i zDDoS'owała
psiarnie. Dziś czytam iż kilkanaście podobnych portali zawiesiła działalność, inne zaczynaja walczyć na różnych frontach. Szczerze, to zamknięcie
napisy.org pod pretekstem piractwa to jedna wielka paranoja - tłumaczenia tam zwykle były wczesniej niż polskie odpowiedniki + generalnie lepsze - bardziej oddawały klimat.
Ale bój nie tylko na rynku naszym...
Mikrosyf znowu sra pod sibie i zaczyna sie doszukiwać jakiś paranormalnych argumentów, że linux jest nielegalny etc. Tym razem wystrzelili z pomysłem ze linux łamie ponad 200 patentów M$. Pytanie - które fragmenty kodu oraz co oni maja na myśli mówiąc "linux" ? jajko (jak tak to które)? jakis WM ? bo może ktoś* mi zacznie wciskać, że przeczytali wszystkie kody aplikacji o otwartej architekurze? bez jaj.
Jeszcze śmieszy mnie jeden kolo z sieci - tzw "Phaet" - normlanie czytanie jego wypocin o tym ze "na linuksie nie dziala internet bo nie ma IE" albo ze "nie ma linuksiarzy odkad jest Vista" czy ze "Linux to jest totalny kanał przy kazdej windzie" itp. - normlanie bajeczki, jak obiecanki przedwyborcze naszego rządu.
Na
pr0nie jetst kolejny wątek
PS.:
(19:30:54) Ocet: czytalem twoj pamietnik :]
(19:30:58) Ocet: fajne teksty niektore
(19:31:00) t0mcioo: aaa
(19:31:06) t0mcioo: musze dodac jedno
(19:33:14) Ocet: ale chujowo bo nic tam o mnie nie ma :D
Już jesteś :P