heh.
dostałem awans... ta sama praca, 3x wiecej roboty, te same godziny pracy, ta sama kasa. do dupy z tym.
No ale i tak planowalem poszukac innej pracy i mozliwe ze na dniach sie cos wyjasni.
a pozatym to wszystko po staremu - nawet nie mam pomyslu na notke do bloga (a zwykle nie pisze o niczym).